zmieniam sie, staje sie kims innym
kim?
i kim byłam  wcześniej skoro mówię o zmianie?
a może czym – bo chwilami postrzegam siebie jedynie jak zwierze
przytłoczenie. nawał myśli. wpadam w panikę. szał.

jeszcze wczoraj wielkie plany, szczyty gor boso zdobyte
a  dziś jest tylko otchłań i próbuję schować się za własnym ciałem
i otulić własnymi ramionami

brakuje mi czegoś, choć to rzecz nieokreślona
może po prostu chęc podniety, emocji, wydarzeń
a może jedynie bliskości deszczu spływającego po ciele

Wiem, że to umarlo. Już sie nie staram walczyc. :A może nigdy tego nie bylo?
Nie. Było. Przecież pamietam czas gdy wszystko było łatwe, gdy najczystsze łzy głaskały poliki a świat zamykał się w spojrzeniu
może brak celu? a może brak chęci?

a moze… choroba dwubiegunowa?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>