Dom,

czy to nie zapach jeszcze gorących ciastek ? – Tylko, że nie mam piekarnika
czy to nie zapach koszonej trawy wiosną? -Tylko, że nie mam trawnika
czy to nie wieczory przy herbacie ze znajomymi? – Tylko, że nie mam tu znajomych
czy to nie wino wypite z przyjaciółmi? – Tylko, że nie mam przyjaciół
czy to nie uśmiech matki pytającej jak minął dzień? – Tylko, że nie mam matki
czy to nie kot witający w drzwiach? – Tylko, że nie mam kota
Jestem samotna. Lecz na samą myśl o poznawaniu ludzi i świata odrzuca mnie.
Chyba się już przyzwyczajam.

I dobija świadomość ulotności.
Nic własnego. Wszystko ich.
Zdajesz sobie sprawę,  że Twoje życie też należy do nich.
Mogą je wyrzucić, mogą je zniszczyć
Cieszysz się, że narazie nie robią nic

Jesienna nimfomania.

w_blasku01
Wiesz co dziś robię ze swoim życiem ? Zajebiste nic. I dobrze mi z tym.
Siedzę słuchając kolejnego utworu, w którym kryje się tyle tajemnic, lecz żadna nie dotyczy mnie.
Kim się staję? Zgorzkniałą suką, która szuka nieszczęścia. Ale jest pocieszenie- zawsze nią byłam.
I mam ochotę na sex. I nie boję się tego. Nie boję się do tego przyznać. I może jestem zdzirą mówiąc to światu… lecz tak. Mam  ochotę na sex.
I siedzę; ja, kot, piwo i laptop. Laptop zastępuję mi życie. Bo wiesz.. ja nie lubię ludzi. Ludzie sa pokurwieni. Nie chce mi się szukać instrukcji obsługi do nich…
I w moich ustach czai się uśmiech. Pełny świadomości, pełny istnienia. Tak jakbym patrzyła na to wszystko z boku. I nie przeszkadza mi to. Dobrze mi.
Uwiłam Ciepłe gniazdko ze swoich snów.
I nie powiem. Czasem mam ochotę znaleźć cichą polankę miedzy tym dziczem stanąć po środku niej zupełnie naga i zapalić tego cholernego papierosa. Ale przecież ja już nie palę.
Kurwa. To dobijające. Wydałam dziś pieprzone 20 zł na pieprzone rajstopy. Żeby wyglądac kurewsko elegancko. Żeby podobać się wszystkim. A mogłam mieć za to 20 smutnych uśmiechów, 20 chwil zatracenia, nowy płomień nadziei i na piwo jeszcze by starczyło. Ale nie. Musiałam kurwa chcieć być taka jaką mnie chcą. Nie lubię tego, kurewsko tego nie lubię.

I mam ochotę być perwersyjna i zmuszona do perwersji. Zmuszona do jakiegokolwiek życia. Zmuszona by zmazać ten uśmieszek z ust.  A na razie to ja zmuszam. I powalam. Więc proś i klęcz ..

Donesz